pobieranie

Lenczys

Marcin Lenczowski
malarstwo
  • Nieobecni
    cykl autorski

  • Portrety
    portrety

  • Abstrakcje
    malarstwo

Opowiadanie

Absencja

Obudził się o szóstej rano, kiedy budzik zaczął wygrywać pierwsze takty God Save the Queen. Czyli dziś za oknem była Wielka Brytania. Na śniadanie fasolka w sosie pomidorowym, smażone pomidory, kiełbaska i pieczarki. Tutaj pracował jako sprzątacz w Muzeum Historii Naturalnej, dojeżdżając metrem z trzeciej strefy. Tu również wtyczki miały inny kształt a samochody jeździły po przeciwnej stronie niż na kontynencie, ale ponieważ już tyle lat zdarzało mu się budzić w rzeczywistości Londynu, zdążył przywyknąć. Prysznic, golenie, śniadanie, kawa, wszystko ustalonym rytuałem – i czas do pracy. Wyjął z szafy tweedową marynarkę ze skórzanymi naszywkami na łokciach. Dziś akurat w siąpiącym chłodnym deszczyku, pod ołowianymi chmurami. Pod parasolem zacinało, usiłował więc bez szans na powodzenie wtulać brodę w tabaczkową muszkę. Trochę mókł, ale wiedział że pod wieczór prawdopodobnie się rozpogodzi.

Zaczęło się gwałtownie, jak słoń bez trąby. Pewnego razu obudził się o szóstej rano, budzik wygrywał Marsyliankę, a za oknem stereotypowo majaczyła się wieża Eiffla. Nie mógł się pomylić, zjadł więc na śniadanie croissanta, zapił kawą i wyszedł, by większą część dnia spędzić w Luwrze, gdzie pracował jako sprzątacz. W Paryżu często wiało, więc czerwony krawat odlatywał w kierunku pleców i powiewał nad marynarką w jodełkę. Croissanty jadał odtąd na śniadanie każdego dnia, do czasu, kiedy zasnął w pokoju z widokiem na wieżę Eiffla, a obudził się w klitce z widokiem na Plac Czerwony.

Cóż było robić? Łyknął szybko placek z serem, popił herbatą. Poprawił purpurową chustę na welwetowym kołnierzu jedwabnego szlafroka w kolorze zgniłozielonym i już spieszył do Mauzoleum Lenina, gdzie pracował. Jako sprzątacz. Niezależnie od swojej woli zmieniał miejsce zamieszkania i pewne rysy stałych przyzwyczajeń tyle razy, że już stracił rachubę. Miasta powtarzały się – na początku, po drugich czy trzecich przenosinach, próbował poprowadzić jakąś statystykę, potem jednak, nie umiejąc wykryć żadnego algorytmu kierunku przenosin i czasu w kolejnym pokoju, postanowił ostrożnie cieszyć się każdym miejscem. Bez rozważania o celowości swojego istnienia. Bez nadmiernego rozmyślania o obecnościach i nieobecnościach. Złościło go jedynie, że w każdym kolejnym miejscu musiał długo czekać na urlop, ponieważ czasy pracy w kolejnych muzeach za cholerę nie chciały się zsumować. A przecież wszędzie wykonywał prawie te same czynności!

Powyższe opowiadanie powstało na okoliczność wystawy 'Absencja' w Mostowa ArtCafe w 2015 roku. Autorem tekstu jest Milena Milewska.

  • "Silna graficznie i kolorystycznie propozycja malaska dla tych, którzy poszukuja dzieł opisujących nasze czasy i nasza rzeczywistość. Obrazy energetyczne, z odrobiną humoru. Autor umiejętnie podpatruje ludzi, kreując swoich bohaterów w sposób pewny i autentyczny. "

    Agnieszka Gniotek

  • "(...)Tym razem fascynująca i trudna, sztuka doboru dzieł sztuki do wnętrz :) Zachwycił mnie ostatnio obraz Marcina Lenczowskiego, który znalazłam na @gallerystore(...)"

    Dorota Szelągowska

Nieobecni

Jest to autorski cykl skupiający się na człowieku i jego tożsamości, identyfikacji, samookreśleniu w tłumie, relacji z otoczeniem, alienacji, samotności w tłumie. Powstający od 2005 stał się głównym kierunkiem w pracach artysty.

Marcin Lenczowski, znany też jako Lenczys

Rocznik 1980, od urodzenia zamieszkały w Krakowie. Absolwent Politechniki Krakowskiej i Akademii Sztuk Pięknych również w Krakowie. Na co dzień zajmuje się szeroko pojętym projektowaniem, głównie architektury wnętrz. Maluje dla przyjemności tworzenia i dla inspiracji do pracy projektowej.

Najbliższe artyście jest malarstwo abstrakcyjne, jednak sam najczęściej koncentruje się na człowieku, bezpośrednio i pośrednio. Większość jego prac to obrazy z serii ‘Nieobecni’, nad którą autor pracuje od ponad 10 lat, która ciągle ewoluuje i rozrasta się. Człowiek, podmiot jest tu często ukryty, pozostawiając po sobie jedynie wrażenie. Wrażenie to i jego interpretacja jest chętnie oddawane odbiorcy ale sam autor często sugeruje temat identyfikacji i tożsamości we współczesnym świecie czy też alienację jednostki.

Artysta używa prostych środków i ujednoliconej kolorystyki, stroni od nachalnego przekazu, treść nie narzuca się w przeciwieństwie do kontrastowych kolorów.

Kontakt

W sprawie nawiązania współpracy z galeriami i sprzedawcami, w sprawie zakupu bezpośrednio od artysty lub w sprawie organizacji wystawy zapraszamy do kontaktu:

lenczys@lenczys.com

dla kolekcjonerów

Zakup prac

W celu zakupu napisz zapytanie o dostępność wybranej pracy na adres: lenczys@lenczys.com

Obrazy artysty znajdują się także w stałej ofercie galerii internetowej GalleryStore:

Pojedyncze prace można często znaleźć na aukcjach sztuki młodej w galeriach stacjonarnych, głównie w Galerii Xanadu: